
Typografia, podobnie jak kolorystyka tworzy niepowtarzalny charakter tożsamości wizualnej firmy. Typografia nas otacza – jest wszędzie, spoglądając na nazwy marki czy też organizacji, poprzez wielkie realizacje reklamowe, na wystroju posiadłości kończąc. Graficznie opracowana nazwa firmy – logotyp stał się najbardziej eksponowanym elementem literniczym tożsamości wizualnej (np. Coca-Cola, IBM, Canon). Każdy z logotypów ma swój własny styl, nadany dzięki fachowej ręce projektanta. Decyzja o wyborze odpowiedniego kroju czcionki powinna opierać się nie tylko na założeniach strategicznych firmy i jej charakterze ale także na oddziaływaniu
i powszechnych odczuciach wartości jakie się wiążą z określonym fontem. Istnieje kilka uniwersalnych zasad związanych z łączeniem typografii z obrazem. Pierwsza z nich to dostosowanie stylu kroju pisma do specyfiki zdjęć czy obrazu. Cała kompozycja powinna opierać się na harmonii lub kontraście, jednak nigdy nie powinna burzyć harmonii i spójności przekazu. Projektant musi także zdecydować o hierarchii ważności typografii i obrazu. Istnieje bowiem zasada, mówiąca o tym, że im więcej tekstu znajduje się w przekazie tym mniej ilustracji powinno zdobić kompozycję i odwrotnie. Ostatnia zasada głosi, iż zestawienie tekstu i ilustracji musi zachęcić odbiorcę do zapoznania się z treścią reklamy.
Zaakceptowany komplet krojów czcionek staje się standardem dla firmy,
a konsekwentne jego stosowanie w różnych przekazach wizualnych, kreuje oryginalny
i spójny wizerunek organizacji.
Kształt graficzny kompletu znaków drukarskich, nazywany właśnie krojem pisma, cechuje dukt, czyli bieg grubych bądź cienkich elementów liter, ich zakończeń, kątów pochylenia, długości dolnych i górnych wydłużeń.
Spośród pism łacińskich możemy wyróżnić cztery charakterystyczne
rodzaje: